niedziela, 3 lutego 2013
środa, 30 stycznia 2013
Telefony dotykowe
L: Dziś nie ma sensu.
F: Co nie ma sensu?
L: Tykać komórki. Bo i tak nie jestem w stanie dotknąć jej tak, jakbym chciał.
F: Co nie ma sensu?
L: Tykać komórki. Bo i tak nie jestem w stanie dotknąć jej tak, jakbym chciał.
wtorek, 22 stycznia 2013
czwartek, 20 grudnia 2012
Mięso
F: No proszę, podjedźmy do sklepu... Trzeba kupić boczek do obiadu!
L: Zjemy bez boczku.
F: I tak się będziesz męczył jedząc bez mięsa?
L: Mięso zjem po obiedzie.
F: Ale nie mamy mięsa w domu, skoczmy do sklepu.
L: Zjem czekoladę. Czekolada też mięso...
L: Zjemy bez boczku.
F: I tak się będziesz męczył jedząc bez mięsa?
L: Mięso zjem po obiedzie.
F: Ale nie mamy mięsa w domu, skoczmy do sklepu.
L: Zjem czekoladę. Czekolada też mięso...
środa, 5 grudnia 2012
Za 20 lat...
F: ...i za 20 lat będziesz wyglądał dokładnie tak samo.
L: Chyba jak pamięć stracisz
F:Może tylko włosy będziesz miał trochę jaśniejsze
L: Jakie włosy?
F: Aż tak przeszkadza Ci ich brak? Zawsze można przeszczep zrobić..
L: Taaa... Chyba z dupy. Tam rosną jak głupie... W końcu codziennie nawożone.
L: Chyba jak pamięć stracisz
F:Może tylko włosy będziesz miał trochę jaśniejsze
L: Jakie włosy?
F: Aż tak przeszkadza Ci ich brak? Zawsze można przeszczep zrobić..
L: Taaa... Chyba z dupy. Tam rosną jak głupie... W końcu codziennie nawożone.
niedziela, 2 grudnia 2012
Potwierdzenie
F: Mógłbyś czasem powiedzieć, co myślisz!
L: Ale ty wiesz.
F: Ale potwierdzić...
L: Potwierdzam.
L: Ale ty wiesz.
F: Ale potwierdzić...
L: Potwierdzam.
środa, 28 listopada 2012
Chce mi się...
F: Jak tak sobie myślę, że jestem z tobą, to chce mi się.... cieszyć.
L: Uff... Już myślałem, że jeść.
L: Uff... Już myślałem, że jeść.
wtorek, 6 listopada 2012
Współczucie
F: Czuje się potwornie... Jak napuchnięta ropucha, którą ktoś wsadził na za długo do mikrofalówki...
L: Muszę Ci powiedzieć, że jak na ropuchę jesteś bardzo ładna...
L: Muszę Ci powiedzieć, że jak na ropuchę jesteś bardzo ładna...
piątek, 26 października 2012
wtorek, 25 września 2012
Magiczny środek...
F: Głowa mnie boli... chyba mam migrenę...
L: Mam na to magiczny środek, nazywa się PENISylina...
L: Mam na to magiczny środek, nazywa się PENISylina...
Subskrybuj:
Posty (Atom)