F: No proszę, podjedźmy do sklepu... Trzeba kupić boczek do obiadu!
L: Zjemy bez boczku.
F: I tak się będziesz męczył jedząc bez mięsa?
L: Mięso zjem po obiedzie.
F: Ale nie mamy mięsa w domu, skoczmy do sklepu.
L: Zjem czekoladę. Czekolada też mięso...
czwartek, 20 grudnia 2012
środa, 5 grudnia 2012
Za 20 lat...
F: ...i za 20 lat będziesz wyglądał dokładnie tak samo.
L: Chyba jak pamięć stracisz
F:Może tylko włosy będziesz miał trochę jaśniejsze
L: Jakie włosy?
F: Aż tak przeszkadza Ci ich brak? Zawsze można przeszczep zrobić..
L: Taaa... Chyba z dupy. Tam rosną jak głupie... W końcu codziennie nawożone.
L: Chyba jak pamięć stracisz
F:Może tylko włosy będziesz miał trochę jaśniejsze
L: Jakie włosy?
F: Aż tak przeszkadza Ci ich brak? Zawsze można przeszczep zrobić..
L: Taaa... Chyba z dupy. Tam rosną jak głupie... W końcu codziennie nawożone.
niedziela, 2 grudnia 2012
Potwierdzenie
F: Mógłbyś czasem powiedzieć, co myślisz!
L: Ale ty wiesz.
F: Ale potwierdzić...
L: Potwierdzam.
L: Ale ty wiesz.
F: Ale potwierdzić...
L: Potwierdzam.
środa, 28 listopada 2012
Chce mi się...
F: Jak tak sobie myślę, że jestem z tobą, to chce mi się.... cieszyć.
L: Uff... Już myślałem, że jeść.
L: Uff... Już myślałem, że jeść.
wtorek, 6 listopada 2012
Współczucie
F: Czuje się potwornie... Jak napuchnięta ropucha, którą ktoś wsadził na za długo do mikrofalówki...
L: Muszę Ci powiedzieć, że jak na ropuchę jesteś bardzo ładna...
L: Muszę Ci powiedzieć, że jak na ropuchę jesteś bardzo ładna...
piątek, 26 października 2012
wtorek, 25 września 2012
Magiczny środek...
F: Głowa mnie boli... chyba mam migrenę...
L: Mam na to magiczny środek, nazywa się PENISylina...
L: Mam na to magiczny środek, nazywa się PENISylina...
niedziela, 16 września 2012
Prysznicowo
F: Może podać ci żel pod prysznic...?
L: Nieeee, umyje się szamponem. W sumie co za różnica, pieni się tak samo, konsystencje ma taką samą...
F: ( po chwili zastanowienia) Nie będziesz miał łupieżu na łydkach?
L: Nieeee, umyje się szamponem. W sumie co za różnica, pieni się tak samo, konsystencje ma taką samą...
F: ( po chwili zastanowienia) Nie będziesz miał łupieżu na łydkach?
niedziela, 9 września 2012
Archiwalne i wojskowe
F: Znam alfabet NATO... Jestem popieprzona!
L: To chyba Twój najmniejszy problem...
L: To chyba Twój najmniejszy problem...
niedziela, 2 września 2012
Mycie zębów
F: Czy to jest ten moment kiedy mam wstać i umyć zęby? Niee... jeszcze mam pół kieliszka wina... Chcesz kochanie pół kieliszka wina...?
L: Nie, już umyłem zęby...
F: Kurwa...
L: Nie, już umyłem zęby...
F: Kurwa...
niedziela, 12 sierpnia 2012
skleroza... i rozmyślania o połówkach
Miałam napisać, ale zapomniałam. Lisie! Jest napisane na kartce i leży w pudełku w paski, co to jest w bagażniku. Wpiszesz?
Nie wpisał, nie znalazł kartki...
F: Cudowne uczucie... Znaleźć drugą połówkę...
L: No... Szczególnie jak ta pierwsza się skończy, bo wtedy to ... ech...
Nie wpisał, nie znalazł kartki...
F: Cudowne uczucie... Znaleźć drugą połówkę...
L: No... Szczególnie jak ta pierwsza się skończy, bo wtedy to ... ech...
środa, 8 sierpnia 2012
Piwo powodem bólu nóg
F: Może byś mnie bzyknął pod prysznicem...?
L: Hmmm... pod prysznicem....
F: Taki szybki, krótki numerek, wiesz...
L: Szybki? Krótki? Po trzech piwach?
F: To jednak nie pod prysznicem, bo mnie nogi rozbolą...
L: Hmmm... pod prysznicem....
F: Taki szybki, krótki numerek, wiesz...
L: Szybki? Krótki? Po trzech piwach?
F: To jednak nie pod prysznicem, bo mnie nogi rozbolą...
środa, 1 sierpnia 2012
Battlle Star Gallactica in the bed
F: Przyznaj się, że jesteś Cylonem! I cieknie ci olej...
L:Ciiii... Liczyłem, że to nie wypłynie.
L:Ciiii... Liczyłem, że to nie wypłynie.
wtorek, 31 lipca 2012
piątek, 27 lipca 2012
Okołomilitarne
F: kolega G*****k nie terminuje. Przecież koty mają 7 żyć...
L: Ja już wiem, co C****s robi w tym wojsku... Przecież on jest po pedagogice. Pewnie siedzi jako przedszkolanka i pilnuje dzieci żołnierzy wyjeżdżających na misje...
L: Ja już wiem, co C****s robi w tym wojsku... Przecież on jest po pedagogice. Pewnie siedzi jako przedszkolanka i pilnuje dzieci żołnierzy wyjeżdżających na misje...
wtorek, 24 lipca 2012
System transakcyjny
L: Już myślałem, że znów chodzisz bez majtek. I byłby kolejny minus.... (po chwili zastanowienia) A może plus...?
poniedziałek, 9 lipca 2012
Spływowo - kajakowo
Płyniemy przez jezioro Bolesty, moja matryca w związku z kontuzją płynie kajakiem na holu za nami.
F: Patrz jaka grzeczna teściowa... płynie za Tobą jak po sznurku...
L: Tja, niedługo będzie mi jeszcze jeść z ręki.
Siedzimy w restauracji, trasa powrotna do domu. L zastanawiał się nad golonką ale w końcu zrezygnował. Obok naszego stolika przechodzi kelnerka z pięknie pachnącą golonką na tacy.
F: Patrz jaka ładna...
L: Golonka..?
F: Nie... Kelnerka! (kurwa)
F: Patrz jaka grzeczna teściowa... płynie za Tobą jak po sznurku...
L: Tja, niedługo będzie mi jeszcze jeść z ręki.
Siedzimy w restauracji, trasa powrotna do domu. L zastanawiał się nad golonką ale w końcu zrezygnował. Obok naszego stolika przechodzi kelnerka z pięknie pachnącą golonką na tacy.
F: Patrz jaka ładna...
L: Golonka..?
F: Nie... Kelnerka! (kurwa)
czwartek, 14 czerwca 2012
Kobiety to wszystko umieją przeinaczyć
L: Lubię Cie taką...
F: Jaką?
L: Całą drżącą... z ciężkim oddechem...
F: Zmarzniętą astmatyczkę?
F: Jaką?
L: Całą drżącą... z ciężkim oddechem...
F: Zmarzniętą astmatyczkę?
piątek, 1 czerwca 2012
Życie z psami i mężczyznami
Życie z mężczyzną to wieczne chodzenie i odkładanie rzeczy, które wyjął, użył i zostawił...
Życie z psem to wieczne odkurzanie kłaków, które są dosłownie wszędzie...
Żyję z mężczyzną i psem. Wiecznie chodzę i odkładam kłaki na miejsce...?
Życie z psem to wieczne odkurzanie kłaków, które są dosłownie wszędzie...
Żyję z mężczyzną i psem. Wiecznie chodzę i odkładam kłaki na miejsce...?
poniedziałek, 14 maja 2012
Gry strategiczne i rekonstrukcje
L:... i będzie darmowa grochówka na Grenadierze...
F: Myślisz, żeby wziąć słoiki?
L: Wiesz co? Ja chyba sam pojadę...
F: Myślisz, żeby wziąć słoiki?
L: Wiesz co? Ja chyba sam pojadę...
wtorek, 17 kwietnia 2012
Okołowielkanocne
F: Czy to jajko jest wybiegane?
L: Jak to wybiegane?
F: No są jajka klatkowe, ściółkowe i wybiegane...
L: Jajka są chyba wysiadywane...
F: A nie sadzone?
L: Jak to wybiegane?
F: No są jajka klatkowe, ściółkowe i wybiegane...
L: Jajka są chyba wysiadywane...
F: A nie sadzone?
niedziela, 8 kwietnia 2012
Zdrada
F: Wtedy zdradzałam swojego faceta z Tobą intelektualnie ...
L: To akurat nie był problem
F...?
L: Wystarczyło wyjść do sklepu i porozmawiać z kasjerem.
L: To akurat nie był problem
F...?
L: Wystarczyło wyjść do sklepu i porozmawiać z kasjerem.
piątek, 30 marca 2012
Sprawa emerytur a fundusz kościelny
L: Zabiorą kościołowi, oddadzą emerytom. Emeryci oddadzą kościołowi i wszyscy szczęsliwi.
sobota, 24 marca 2012
Rozmowy kontrolowane
F: Porozmawiajmy o czymś...
L: O czym na przykład?
F: O miłości...? O przyszłości...?
L: Będę Cię kochał?
L: O czym na przykład?
F: O miłości...? O przyszłości...?
L: Będę Cię kochał?
wtorek, 20 marca 2012
idealne związki
F: Bo problem z idealnymi związkami jest podobny co z wysokimi końmi. Jeździ się na nich cudownie, ale upadek boli podwójnie.
Na szczęście wysiadając z kolejki i przygotowując się do bolesnego spotkania z ziemią wylądowałam na miękkiej kanapie Bandita...
Na szczęście wysiadając z kolejki i przygotowując się do bolesnego spotkania z ziemią wylądowałam na miękkiej kanapie Bandita...
poniedziałek, 5 marca 2012
środa, 25 stycznia 2012
Kocham Cię na zabój
F: Kocham Cię... Spraw, żebym była z Tobą do końca swoich dni...
L: Da się zrobić
F: Ale nie zabijaj mnie tak od razu
L: Dobrze. Może pod koniec tygodnia?
F: ...?
L: Przyszłego...?
L: Da się zrobić
F: Ale nie zabijaj mnie tak od razu
L: Dobrze. Może pod koniec tygodnia?
F: ...?
L: Przyszłego...?
sobota, 14 stycznia 2012
Udajemy że słuchamy
Ty nie słuchasz co ja do Ciebie mówię... zresztą i tak byś usłyszała to co byś chciała... :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)