poniedziałek, 18 listopada 2013

W zasadzie po co mu żelazko?

F: Nie akceptujesz mnie całej... (komentarz do zniesmaczonej reakcji Lisa na chrobotanie w kolanie Fenka) L: Bo masz popsute kolano
F: i dlatego nie chcesz się zaręczyć?? To amputuje sobie nogę... jutro... tasakiem
L: Tasakiem nie możesz, bo się wykrwawisz. Musiałabyś od razu przypalić... żelazkiem
F: To przypalę
L: Ale nie możesz, bo nasze jest na parę
F: Ale można wyłączyć
L: Ale zatkasz te dziurki
F: To Ci kupię nowe
L: Ale po co mi żelazko, i tak nie prasuje

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz