niedziela, 2 września 2012

Mycie zębów

F: Czy to jest ten moment kiedy mam wstać i umyć zęby? Niee... jeszcze mam pół kieliszka wina... Chcesz kochanie pół kieliszka wina...?
L: Nie, już umyłem zęby...
F: Kurwa...

niedziela, 12 sierpnia 2012

skleroza... i rozmyślania o połówkach

Miałam napisać, ale zapomniałam. Lisie! Jest napisane na kartce i leży w pudełku w paski, co to jest w bagażniku. Wpiszesz?

Nie wpisał, nie znalazł kartki...

F: Cudowne uczucie... Znaleźć drugą połówkę...
L: No... Szczególnie jak ta pierwsza się skończy, bo wtedy to ... ech...

środa, 8 sierpnia 2012

Piwo powodem bólu nóg

F: Może byś mnie bzyknął pod prysznicem...?
L: Hmmm... pod prysznicem....
F: Taki szybki, krótki numerek, wiesz...
L: Szybki? Krótki? Po trzech piwach?
F: To jednak nie pod prysznicem, bo mnie nogi rozbolą...

środa, 1 sierpnia 2012

piątek, 27 lipca 2012

Okołomilitarne

F: kolega G*****k nie terminuje. Przecież koty mają 7 żyć...

L: Ja już wiem, co C****s robi w tym wojsku... Przecież on jest po pedagogice. Pewnie siedzi jako przedszkolanka i pilnuje dzieci żołnierzy wyjeżdżających na misje...

wtorek, 24 lipca 2012

System transakcyjny

L: Już myślałem, że znów chodzisz bez majtek. I byłby kolejny minus.... (po chwili zastanowienia) A może plus...?

poniedziałek, 9 lipca 2012

Spływowo - kajakowo

Płyniemy przez jezioro Bolesty, moja matryca w związku z kontuzją płynie kajakiem na holu za nami.
F: Patrz jaka grzeczna teściowa... płynie za Tobą jak po sznurku...
L: Tja, niedługo będzie mi jeszcze jeść z ręki.

Siedzimy w restauracji, trasa powrotna do domu. L zastanawiał się nad golonką ale w końcu zrezygnował. Obok naszego stolika przechodzi kelnerka z pięknie pachnącą golonką na tacy.

F: Patrz jaka ładna...
L: Golonka..?
F: Nie... Kelnerka! (kurwa)

czwartek, 14 czerwca 2012

piątek, 1 czerwca 2012

Życie z psami i mężczyznami

Życie z mężczyzną to wieczne chodzenie i odkładanie rzeczy, które wyjął, użył i zostawił...
Życie z psem to wieczne odkurzanie kłaków, które są dosłownie wszędzie...

Żyję z mężczyzną i psem. Wiecznie chodzę i odkładam kłaki na miejsce...?